Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Ograniczanie zakażeń koronawirusowych

Obecnie w Polsce ryzyko ciężkiego zachorowania

na COVID-19 jest małe. Lęk przed koronawirusem zastąpiła niechęć do ograniczeń epidemiologicznych. Opublikowane nowe wytyczne MZ (zdjęcie) wywołały falę komentarzy, zwłaszcza na temat noszenia maseczek. Oponenci pisali, że bezsensowne jest ich zakładanie na widok innej osoby idącej chodnikiem. „Sprytni” radzili, jak odpowiadać na pytania czepialskich, dlaczego chodzimy z odsłoniętą twarzą („Ze względów zdrowotnych!”).

W społeczeństwie zdrowie pojmowane jest różnie. Zawsze są tacy, którzy wiedzą swoje i nie liczą się z innymi.

Fakt – jest lepiej, a może będzie jeszcze lepiej (poprzedni post), ale pandemia nie ustąpiła. Nadal choruje wiele osób i ciągle nie wiemy, czy łagodny przebieg zakażenia nie pozostawi u chorującego negatywnych następstw. Wiemy, że u osób podatnych (z powodu: wieku, chorób współistniejącymi lub zaburzeń układu immunologicznego) kontakt z koronawirusem może w bardzo krótkim czasie spowodować niewydolność oddechowo-krążeniową i doprowadzić do zgonu. Nadal codziennie komunikaty MZ podają liczbę pacjentów zmarłych na COVID-19.

Co mamy robić? Uważam, że bezpieczeństwo własne i innych wymaga stosowania się do AKTUALNYCH zaleceń organizacji odpowiedzialnych za ochronę zdrowia, które zwykle dostosowują się do  wiarygodnej wiedzy medycznej.  

Do tej pory WHO nie rekomendowała masowego noszenia masek. Była przekonana, że mają sens tylko w przypadku osób chorych i tych, które się chorymi opiekują. Ostatnio zmieniła swoje stanowisko i w czasie pandemii zaleca użycie maski w zatłoczonych miejscach publicznych, gdzie trudno zachować dystans. Apel ten jest skierowany szczególnie do osób powyżej 60 roku życia.

Zalecenia aktualizują badania. Niedawno w czasopiśmie „The Lancet” opublikowano wyniki metaanalizy, w której oceniono skuteczność metod zapobiegania transmisji groźnych koronawirusów, tj. dystansowania społecznego oraz noszenia masek i chronienia oczu*.

Wiedza o tym, jak bardzo dystans fizyczny wpływa na możliwość zakażenia, jest niezwykle przydatna dla naszego bezpieczeństwa. Oceniamy, że wyjściowe ryzyko transmisji wirusa wynosiło około 15%. Badania wykazały, że z 15 osób (na 100), które zostają zakażone, ryzyko zmniejsza się do 3, jeśli zachowają dystans ponad 1 metra, a oddalenie się o ponad 2 metry zmniejsza ryzyko jeszcze o połowę, czyli do 1-2 osób.

Wiadomo, że możliwość zachowania takich odległości zależy od przestrzeni i liczby otaczających nas osób. Gdy musimy blisko przebywać wśród innych, np. w autobusach, sklepach, a zwłaszcza windach, wtedy możemy mieć nadzieję, że maseczki zmniejszą ryzyko zakażenia.

Wykazano, że stosowanie masek chirurgicznych eliminowało ryzyko zakażenia o około 70%, a masek N95 z filtrem nawet o 90%.

Skuteczność ochrony zależy nie tylko od jakości masek i ich tolerancji, ale przede wszystkim od ekspozycji na wirusy. Największa korzyść z noszenia PRAWIDŁOWO założonej maski z filtrem N95 (przez którą trudniej oddychać) może dotyczyć tych, którzy będą w sytuacji dużego ryzyka.

Z praktycznego punktu widzenia redukcja ryzyka o 2/3 dzięki lepiej tolerowanym maseczkom chirurgicznym jest istotną ochroną ogółu społeczeństwa i jednocześnie uwzględnia optymalne wykorzystanie dostępnych zasobów.

Opublikowane wnioski pochodziły z badań obserwacyjnych. Aby uzyskać większą pewność oceny korzyści noszenia masek, będzie potrzebne przeprowadzenie badań z randomizacją. Jednak będziemy musieli na nie trochę poczekać, a zagrożenie jest aktualne i realne.

W publikacji wykazano, że również ochrona oczu dość istotnie zmniejszyła ryzyko zakażenia – mniej więcej pięciokrotnie. Czyli przy bliskim kontakcie skuteczna ochrona oczu zapobiega  zakażeniu podobnie jak maska na nosie i ustach.

Jeżeli chodzi o ochronę oczu, to najbardziej skuteczne w ograniczaniu transmisji koronawirusa są gogle i przyłbice. Dlatego należałoby je stosować w sytuacjach dużego ryzyka, zwłaszcza w placówkach ochrony zdrowia. Dla mniej zagrożonych, ale pozostających w bliskich kontaktach z innymi ludźmi – prostą i również skuteczną ochroną oczu jest noszenie zwykłych okularów.

Pamiętajmy, że wrotami zakażenia są błony śluzowe, a im krótsza odległość od potencjalnego źródła zakażenia, tym ryzyko większe. Zagrożenie będzie mniejsze, gdy będziemy właściwie stosować skuteczne bariery ochronne, jak maseczki i okulary.

W okresie pandemii dystans i ochrona śluzówek odgrywają znaczącą rolę, szczególnie w grupie zwiększonego ryzyka. Skażona ręka najskuteczniej skraca dystans i zmniejsza ochronę – higiena rąk nadal jest konieczna.

We wcześniejszym poście pisałem o gasnącej inwazyjności koronawirusa wśród młodych i zdrowych. Dalej mam taką NADZIEJĘ, ale muszę zaznaczyć, że moja opinia jest odmienna od oficjalnego stanowiska WHO. Roztropność oparta na aktualizowanych dowodach medycznych, a nie własne przeświadczenie, nadal jest konieczna.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

*  D. Chu i wsp., Physical distancing, face masks, and eye protection to prevent person-to-person transmission of SARS-CoV-2 and COVID-19: a systematic review and meta-analysis, „The Lancet” 2020; https://doi.org/10.1016/S0140-6736(20)31142-9.

Analiza 44 badań obserwacyjnych (bez randomizacji) wybranych z ponad 20 000 pozycji światowego piśmiennictwa poświęconego ilościowej ocenie wpływu stosowania dystansu fizycznego, ochrony oczu oraz masek w przypadku zakażeń koronawirusem (SARS-CoV-1, SARS-CoV-2 i MERS-CoV), opublikowanych w latach 2003–2020.
W sumie w badaniach tych oceniono około 26 000 osób z 16 krajów położonych na 6 kontynentach –6500 chorowało na COVID-19.

* D. Chu, R. Jaeschke, Komentarz, w: Skuteczność zachowywania dystansu fizycznego oraz noszenia masek i ochrony oczu w zapobieganiu transmisji SARS-CoV-2 i rozprzestrzenianiu się COVID-19 – przegląd systematyczny, „Medycyna Praktyczna” 2020, nr 6, 129–133.

 

 

 

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

PIES przyjacielem dziecka

Głaskanie i przytulanie zwiększa poziom

KOMARY atakują

Po ukąszeniu komara najczęściej

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci