Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Wymioty i biegunka

Biegunka najczęściej jest wywołana przez zakażenie żołądkowo-jelitowe.

Przyczyną infekcji przewodu pokarmowego są zazwyczaj wirusy, rzadko bakterie czy pasożyty. Zwykle w przebiegu choroby pojawiają się kurczowy ból brzucha i zwiększona liczba płynnych lub półpłynnych wypróżnień z towarzyszącymi wymiotami.

Objawom tym często towarzyszy podwyższona ciepłota ciała. Gorączka i wymioty zwykle poprzedzają biegunkę. Wymioty rzadko towarzyszą biegunkom bakteryjnym (z wyjątkiem zatruć pokarmowych, np. toksyną gronkowcową).

Ostra biegunka wirusowa jest bardzo zaraźliwa dla otoczenia chorego (żłobek, przedszkole, szkoła czy dom). Choroba przenosi się nie tylko przez kontakt ze stolcem i/lub wymiocinami. Wystarczy dotknąć chorego lub zainfekowanych przez jego dłonie powierzchni czy przedmiotów. Zarazki pozostające na niedokładnie odkażonych rękach łatwo przenieść do ust lub zakazić nimi pożywienie przygotowywane dla rodziny. Higiena ma więc fundamentalne znaczenie w profilaktyce zakażeń.

Przypominajmy dzieciom, że czas mycia rąk nie powinien być krótszy niż 30 sekund. Należy myć je mydłem i wodą, najlepiej ciepłą i bieżącą. Warto stosować mydło w płynie, gdyż mydło w kostce pozostawione na umywalce jest wilgotne, a to sprzyja namnażaniu się zarazków. Ręce trzeba starannie osuszać. Bezpieczniej będzie, jeśli chory skorzysta z ręczników papierowych.

Środek odkażający na bazie alkoholu także pomaga oczyścić ręce z zarazków. Powinno się go wcierać w dłonie, aż wyschnie.

Na pociechę – zakażenie żołądkowo-jelitowe zwykle przebiega bez powikłań i samo ustępuje. Mimo dolegliwości jest infekcją łagodną w porównaniu z innymi chorobami.

Należy pamiętać, że w początkowym okresie wiele chorób (zwłaszcza gdy luźne stolce są nieliczne) może mieć podobne objawy, a ich rozróżnienie nie jest proste. Mogą to być nawet choroby spoza przewodu pokarmowego, jak odmiedniczkowe zapalenie nerek.

Bardzo ważne jest wykrycie tych groźniejszych, choć na szczęście rzadko występujących, które wymagają diagnostyki i leczenia w warunkach szpitalnych.

Najmniej niebezpieczne dla chorego jest występowanie „jedynie” licznych luźnych stolców. Paradoksalnie, u dziecka z bólami brzucha i wymiotami pojawienie się wodnistych stolców jest korzystniejsze niż utrzymujące się zaparcie.

W przypadku innych chorób niż klasyczna biegunka, powiązanych z przewodem pokarmowym i gorączką, zwykle konieczna jest konsultacja pediatryczna. Lekarz musi szczegółowo wypytać się o dolegliwości i staranie zbadać pacjenta, a zwłaszcza jego brzuch.

Dlatego rodzice powinni zwrócić szczególną uwagę na:

  • charakter bólów (stałe, kolkowe, mające związek z jedzeniem, defekacją),
  • obecność wymiotów (treścią pokarmową, żółcią, krwawych, fusowatych, treścią kałową),
  • rodzaj wypróżnień (stolce biegunkowe, zaparte, brak, z krwią, smoliste, bolesne),
  • wystąpienie gorączki,
  • choroby w otoczeniu (np. masowe zatrucie).

Lekarz, badając chorego, oceni między innymi jego stan ogólny (świadomości, zabarwienie twarzy, oddech, ułożenie ciała). Uciskając brzuch, zbada napięcie jego powłok, sprawdzi bolesność.

Jeśli bolesność, stwierdzona przy uciskaniu, wzmaga się znacznie przy nagłym oderwaniu ręki badającego od powłok brzusznych, to objaw otrzewnowy jest dodatni. W takim przypadku problem określamy jako „ostry brzuch” – dziecko wymaga pilnej konsultacji chirurga.

Zwłaszcza jeśli ostrym bólom brzucha towarzyszą dodatkowo inne niepokojące objawy, jak: wymioty fusowate lub z żółcią, smoliste stolce lub zatrzymanie stolca i gazów oraz brak perystaltyki. Ten ostatni objaw jest przeciwieństwem kruczenia i burczenia, czyli ciszą w brzuchu.

W diagnostyce różnicowej zapaleń w jamie brzusznej lekarz musi uwzględnić zapalenie wyrostka robaczkowego. Pojawienie się wymiotów poprzedzających ból brzucha czyni takie rozpoznanie mniej prawdopodobnym.

Zwykle w początkowym okresie pojawia się ból okołopępkowy, który z czasem (nawet do trzech dni) może się przemieszczać w kierunku prawego dołu biodrowego. Chory zazwyczaj je niechętnie, ma nudności lub wymioty i niewielką gorączkę. Mogą się także pojawić niezbyt nasilona biegunka oraz boleśność podczas oddawania moczu. Nietypowe położenie wyrostka może powodować bóle w innej lokalizacji niż prawy dół biodrowy. Niekiedy pomocne może się okazać USG. Badania krwi niestety niewiele wnoszą. Jedynie leukocytoza z przesunięciem obrazu białokrwinkowego w lewo zwiększa prawdopodobieństwo rozpoznania.

Należy pamiętać, że wymioty BEZ BIEGUNKI są objawem nieswoistym, który może towarzyszyć różnym chorobom zlokalizowanym poza przewodem pokarmowym. Szczególnie niebezpieczne jest współistnienie innych objawów, jak choćby gorączka.

Nie zawsze objaw jest tym, na jaki wygląda. U zdrowych niemowląt wymioty mogą być mylone z ulewaniami, które nie są objawem choroby. Wymioty polegają na gwałtownym wydaleniu treści żołądka przez usta w wyniku silnych skurczów mięśni brzucha i klatki piersiowej.

Biegunka biegunce jest nierówna, ale ją rozpoznajemy, gdy zwiększa się częstotliwość wydalanych stolców oraz gdy konsystencja jest wyraźnie luźniejsza.

W chorobie z utratą płynów najważniejsza jest ocena stopnia odwodnienia. Najłatwiej ocenić ubytek wagi dziecka, więc warto je zważyć, gdy zaczynają się wymioty lub biegunka. Utrata masy ciała powyżej 5% oraz wymioty utrudniające doustne nawadnianie dziecka zwykle są wskazaniem do nawadniania żylnego. Pomocny w ocenie ewentualnego odwodnienia jest powrót kapilarny. O tym pomiarze oraz innych objawach odwodnienia w przebiegu biegunki można przeczytać na stronie www.pediatraodpowiada.pl.

Podstawą leczenia jest nieprowokowanie wymiotów i odpowiednie nawodnienie chorego dziecka w celu wyrównania zaburzeń wodno-elektrolitowych i uchronienie go przed szpitalnymi kroplówkami.

Zalecany jest doustny płyn nawadniający (DPN) o zmniejszonej osmolarności (60–75 mmol/l Na+), pod warunkiem, że nie wywołuje on wymiotów.

Wymioty nie są przeciwwskazaniem do podjęcia próby nawadniania doustnego. Należy jednak pamiętać, że przyjmowanie jednorazowo większych objętości ciepłych płynów może je nasilić. Należy więc podawać dziecku płyn o temperaturze pokojowej lub chłodniejszy, małymi porcjami, z przerwami co kilka minut.

Leki hamujące wymioty zazwyczaj nie są zalecane z uwagi na ryzyko działań niepożądanych. Na przykład metoklopramid wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, co może znacząco utrudniać dalszą wiarygodną ocenę stanu dziecka. Lekiem o potwierdzonej skuteczności jest ondasetron, w jednorazowej dawce doustnie lub dożylnie u dzieci >4. rż. Stosowanie ondasteronu może się wiązać z wydłużeniem odcinka QT i ryzykiem groźnych zaburzeń rytmu serca, dlatego terapia tym preparatem powinna być poprzedzona zapisem EKG. Szczególnie należy zachować ostrożność, gdy u dziecka występuje biegunka.

W warunkach domowych praktycznie nie ma możliwości bezpiecznego stosowania skutecznych leków przeciwwymiotnych. Pozostaje próba podawanie chłodnych płynów, aby nie doprowadzić do odwodnienia. Jak zawsze czujna obserwacja jest konieczna i zależna od niej aktualizacja postępowania.

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

EMOCJE czy nielubienie

Małe dzieci często płaczą.

Jabłko na zdrowie

„An apple a day keeps the doctor away”

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci