Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Sepsa - diagnoza i leczenie

Sepsa nie jest chorobą. Sepsą nazywamy zespół patologicznej, groźnej i uogólnionej reakcji

na różne zakażenie, najczęściej bakteryjne. Czyli bakterie mogą wywołać stan zapalny w wielu narządach (bakteryjna choroba inwazyjna), a broniący się nieprawidłowo organizm jeszcze bardziej sobie szkodzi.

    Do zakażenia bakteryjnego dochodzi przez bliski kontakt z chorym lub zdrowym, ale będącym nosicielem bakterii. Te bakterie lubią przebywać w nosie i gardle człowieka. Nosicielstwo najczęściej nie daje objawów chorobowych. Ani „właściciel” bakterii, ani jego otoczenie nie wiedzą, że ma tę „zarazę”. Samo nosicielstwo nie jest zresztą wskazaniem do jakiegokolwiek leczenia. Czy dojdzie do zachorowania i jak będzie ono przebiegać – zależy od zjadliwości szczepu bakterii i odporności gospodarza, czyli od tego, jak silny jest organizm nosiciela. Małe dzieci są bardziej zagrożone zachorowaniem, bo nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej odporności.

    Bakterie mogą wywoływać zachorowania określane jako nieinwazyjne (w miejscach, do których mają łatwy dostęp – jak zapalenie ucha środkowego albo zapalenie płuc) lub inwazyjne (w których bakterie przedostają się do krwi lub/i opon mózgowo-rdzeniowych). Do tego mają szczególnie zdolność niektóre szczepy pneumokoków i meningokoków.

    Na choroby pneumokokowe – ciężkie zapalenie płuc (60%), zapalenie opon mózgowych (22%) czy sepsę (18%) – choruje jedno na 5000 dzieci (0,02% populacji).

    Na chorobę meningokokową w 2012 roku zachorowało w Polsce 237 osób, dzieci i dorosłych. Nie są to liczne zachorowania, ale śmiertelność ich jest bardzo duża – około 10%.

    Przebieg inwazyjnej choroby meningokokowej może być różny, od zakażenia krwi z łagodnymi, nieswoistymi objawami, do piorunującej posocznicy (10–15% przypadków), prowadzącej do śmieci w pierwszej dobie. Najczęstszą postacią (60%) jest zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

    Wczesne rozpoznanie inwazyjnej choroby bakteryjnej jest trudne, również dla lekarza. Początkowe objawy nie są jakieś szczególne. Gorączka, ból gardła, osłabienie, nudności, wymioty, rozdrażnienie – mogą wskazywać na zwykłe przeziębienie. W najgroźniejszej postaci, po 4–6 godzinach można zaobserwować przejściową poprawę, po której stan dziecka dramatycznie szybko się pogarsza. Obserwuje się: bladość skóry, zimne dłonie i stopy, szybkie nitkowate tętno, szybkie oddychanie i senność. Mogą pojawić się ból głowy, światłowstręt, nadwrażliwość na bodźce, wymioty, zaburzenia świadomości, sztywność karku.

    Na skórze występuje wysypka, początkowo podobna do widywanych w zakażeniach wirusowych, która później przybiera postać charakterystycznej wysypki krwotocznej. Są to wybroczyny podskórne, które, w przeciwieństwie do „niewinnych” wysypek wirusowych, nie bledną pod wpływem ucisku.

    Skórę chorego trzeba dokładnie oglądać, zwracając szczególną uwagę na kończyny, dłonie i stopy, również podeszwy stóp. Pierwsze wybroczyny mają wielkość główki od szpilki, później zmiany skórne się zlewają i są wyraźnie widoczne.

    Zaobserwowanie nieblednącej wysypki, czyli wybroczyn, u ciężko chorego wskazuje na niebezpieczeństwo choroby meningokokowej. W razie jej podejrzenia opiekunowie powinni natychmiast wezwać karetkę pogotowia, najlepiej reanimacyjną. Dziecko musi szybko znaleźć się w szpitalu. Im szybciej udzielona będzie pomoc, tym większe szanse ma dziecko.

    Wybroczyny mogą być jednym z groźnych objawów, wskazujących na pojawianie się niewydolności narządów w następstwie ich zakażenia. Zespół groźnej uogólnionej reakcji na zakażenie określany jest właśnie sepsą.

 

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

Lepiej być optymistą czy pesymistą?

 Niektórzy uważają, że pesymiści żyją dłużej

SUKCES z wyboru

Góra górze nierówna

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci