Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Dmuchanie w balonik czy na balonik?

Farmakologiczne możliwości leczenia przeziębień

są ograniczone. Bardziej przydatne są zdrowy klimat i ćwiczenia oddechowe. Ich zadaniem jest poprawa wentylacji dróg oddechowych i usuwanie zalegającego śluzu w oskrzelach. Wiadomo, że u maluchów drogi oddechowe są wąskie, a skuteczność wykasływania ograniczona. Dzieciom często brakuje chęci do współpracy, ale zabawy nigdy nie mają dosyć. Sprytny rodzic leczy dziecko zabawą. Radości powinno być tym więcej, im pociecha młodsza. Już sam śmiech oczyszcza „zasmarkane” drogi oddechowe. Kuracja łaskotkowo-gilgotkowa zawsze się sprawdza.

Fizjoterapię stosujemy przed posiłkami – nie chcemy zwrotu jedzenia. Kilka minut skakania na podłodze ułatwi odrywanie i wykasływanie śluzu o wiele skuteczniej niż oklepywanie pleców. Połykanie śluzu nie jest problemem – zostanie strawiony w żołądku bez szkody dla chorego.

Starszym można zaproponować więcej, najlepiej ćwicząc razem z nimi. Na przykład tak: stajemy w rozkroku na szerokość bioder, kończyny górne opuszczone. Wykonujemy najpierw wdech DROŻNYM nosem z jednoczesnym uniesieniem rąk nad głowę, następnie wydech ustami z opuszczeniem rąk. Ćwiczenie powtarzamy 10 razy. 

Zabiegi urozmaicą zabawy z wykorzystaniem przedmiotów, takich jak słomka do picia, chusteczka higieniczna czy kartka papieru.

Chusteczkę lub kartkę papieru należy trzymać w odległości około 15 cm od ust pacjenta (odległość należy stopniowo zwiększać w miarę poprawy siły wydechu). Dmuchamy w nią, aby widocznie się poruszyła. Można też na stole ustawiać piłeczki pingpongowe lub papierowe domki.          Dziecko niczym wilk z bajki o trzech świnkach może próbować je zdmuchiwać.

Możemy też dmuchać przez rurkę zanurzoną w butelce wypełnionej wodą do połowy. Zabawa polega na wykonywaniu wydechu tak, aby w wodzie powstawały bąbelki powietrza. Należy wydychać powietrze w sposób umożliwiający nieprzerwane pojawianie się bąbli. Czas ćwiczenia stopniowo wydłużamy. Wygrywa ten, kto dłużej takie bąbelki produkuje. Zwycięzca otrzymuje dodatkową porcję łaskotek.

Lepiej, jeśli maleństwo będzie dmuchać na balonik wiszący na nitce, niż go nadmuchiwać.     Wielokrotne wdmuchiwanie zarazków do balonu może zrobić z niego „bombę biologiczną”. Ponadto opór podczas takiej czynności powoduje wzrost ciśnienia, które ułatwia przemieszczanie się zakażonego śluzu z noso- gardła do zatok i uszu. Również z tego powodu należy unikać zbyt mocnego wydmuchiwania śluzu z nosa.

DŁUGI wydech przez przymknięte usta podczas dmuchania na wcześniej wymienione przedmioty lub wiatraczki jest bezpieczny i korzystny. Umiarkowany wzrost ciśnienia w oskrzelach    pomaga   w odrywaniu się   śluzu i jego wykasływaniu.

Starszym dzieciom można zaproponować naukę efektywnego kaszlu. Podczas takich ćwiczeń chory wykonuje maksymalny wdech (najlepiej nosem, jeśli to możliwe), a następnie maksymalnie wymuszony wydech. Zwykle pod koniec wydechu pojawia się kaszel, jeśli w oskrzelach zgromadziło się dostatecznie dużo śluzu.

Fizjoterapia oddechowa usuwa wydzielinę zalegającą w dolnych drogach oddechowych i w ten sposób skraca choroby oskrzelowo-płucne. Forma zabawy będzie lepiej akceptowana, a dolegliwości milej i szybciej ustąpią.

 

 

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

NIEMOWLĘ NIEPRZYTOMNE

Reanimacja podstawowa wg European Resuscitation Council

Ułożenie dziecka w pozycji bezpiecznej

Jeżeli dziecko jest nieprzytomne,

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci