Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Rozszerzanie diety niemowlęcej

 Ile dziecko ma zjeść?

Fragmenty poradnika Niemowlę 2019

 

Podobnie jak dorośli, jedne dzieci chcą i mogą zjeść więcej i częściej niż inne. Nie wolno jednak karmić, ile wlezie, na zasadzie: „nie będziemy dziecku żałować”. Nadmierna liczba kalorii prowadzi do otyłości.

U dzieci karmionych mieszankami mlekopodobnymi metabolizm i opróżnianie żołądka są wolniejsze niż u rówieśników karmionych mlekiem mamy. Dlatego należy zachować przynajmniej trzygodzinne przerwy między posiłkami. Poważnym błędem jest więc karmienie przy każdym płaczu, czy też innych objawach niezadowolenia. Butelka pocieszy, ale nie jest „uspokajaczem”. Dziecko, podobnie jak dorosły, może stres „zajadać”, a później odwrotnie, otyłość „zjada” człowieka.

Nie należy wymagać od dziecka zjadania całej porcji. O sytości świadczą: grymaszenie lub zasypianie podczas jedzenia, zaprzestanie połykania, zaciskanie ust, odwracanie głowy od pokarmu oraz jego odpychanie.

Głód sugerują: płacz, nadmiernie energiczne ruchy rączek i nóżek, otwieranie buzi, podążanie główki w stronę piersi, butelki czy łyżki.

Podobnie jak u karmionych piersią, prawidłowe wzrastanie i przybieranie na wadze (siatki centylowe) świadczą o prawidłowej ilości przyjmowanego pokarmu. Wskazane są comiesięczne pomiary. Zarówno zbyt wolne, jak i zbyt szybkie przybieranie na wadze sprawia, że krzywa rozwoju będzie się odchylać od pierwotnego kanału, a gdy przetnie jedną z wydrukowanych linii (granicę kanału), konieczna jest konsultacja pediatry.

  Nie samym mlekiem…

Obecnie uważa się, że przez około 6 miesięcy należy karmić dziecko wyłącznie piersią; pokarmy uzupełniające wprowadzać nie wcześniej niż po ukończeniu 17 tygodnia życia; karmienie piersią kontynuować co najmniej do 12 miesiąca.

Zaleca się stopniowe wprowadzanie nowych produktów w zależności od mleka, które maluch zjada: karmionym mieszanką sztuczną po skończeniu 4 miesięcy, ale karmionym mlekiem matki – po skończeniu 5 miesięcy. Pokarm mamy jest tak cenny, że nie należy go wcześnie ograniczać, w przeciwieństwie do mieszanki mlecznej.

Zbyt wczesne rozszerzanie diety nie jest dobre, gdyż redukuje częstość i czas karmienia piersią, a także może powodować gorszą tolerancję nowych pokarmów. Niemniej zaleca się wprowadzanie pierwszych pokarmów uzupełniających nie później niż przed ukończeniem przez dziecko 26 tygodnia (na początku 7 miesiąca).

Konieczność wprowadzania pokarmów uzupełniających do diety niemowlęcia wynika ze zwiększającego się zapotrzebowania na składniki odżywcze, któremu samo mleko nie może już sprostać. Pokarmy uzupełniające powinny dostarczyć dodatkowej energii, żelaza, witamin oraz pierwiastków śladowych, a także przygotować niemowlę do bardziej urozmaiconej diety w późniejszym okresie.

Lekarz może zlecić wcześniejsze (po 17 tygodniu) wprowadzanie pokarmów uzupełniających u niemowląt karmionych naturalnie, ale zagrożonych niedokrwistością czy zaparciami, bądź u tych, u których zaistnieje konieczność wcześniejszego odstawiania od piersi.

Między 5 a 6 miesiącem życia niemowlę potrafi siedzieć z pod-parciem oraz zaczyna kontrolować ruchy głowy i szyi. W tym czasie zanika naturalny odruch usuwania z buzi wszelkich ciał obcych (np. łyżeczki lub papkowatego pokarmu), dziecko potrafi również przesuwać jedzenie z łyżeczki. Są to znaki, że jest już gotowe do spożywania nie tylko płynów, lecz także posiłku o innej konsystencji.

Po 8 miesiącu potrafi żuć i połykać gęstsze rozgniecione pokarmy, a w 10 miesiącu nawet niewielkie miękkie grudki.

Zdolność trzymania kubka, a także samodzielne jedzenie – pojawia się między 9 a 12 miesiącem życia.

Zbyt długie karmienie wyłącznie piersią lub smoczkiem, bez wprowadzania pokarmów półpłynnych i papkowatych podawanych łyżeczką, a następnie takich, które umożliwiają naukę żucia i gryzienia, może opóźnić rozwój tych umiejętności oraz zwiększać ryzyko pojawienia się problemów z karmieniem w drugim roku życia.

Dziecku do rozdrabnia pokarmu wystarczą dziąsła i język, nie musi mieć ząbków, byle zechciało. Wiadomo, że umiejętność gryzienia kształtuje się do ukończenia drugiego roku, ale największe możliwości nabywania tych kompetencji występują już między 6 a 10 miesiącem. Dlatego należy wprowadzać pokarmy stałe stopniowo w 6–7 miesiącu. Pokarmy, których żucie czy pogryzienie sprawia dziecku trudność, są przez nie odrzucane, ale rodzice nie mogą się poddawać. Muszą ponawiać próby i zachęcać maleństwo do gryzienia.

WHO rekomenduje próby wprowadzania pokarmów o różnej konsystencji już od 6 miesiąca. Początkowo: gęsta kasza, owsianka, dokładnie rozdrobnione produkty (gładkie purée). Następnie: rozdrobnione produkty z rodzinnego stołu (papki/purée z grudkami)

Od 9 miesiąca warto wprowadzać: pokarmy drobno posiekane lub rozdrobnione oraz miękkie produkty podawane do rączki. Sukces nie musi być natychmiastowy, ale warto próbować.

Pierwsze pokarmy uzupełniające wprowadzamy do diety dziecka, podając je łyżeczką (nie podajemy zupy z butelki). Pamiętajmy, że jedzenia łyżeczką dziecko musi się nauczyć, w przeciwieństwie do umiejętności ssania, z którą się rodzi.

Podobnie musi się nauczyć akceptacji nowych smaków. Szczególnie jest to trudne w przypadku warzyw, ale wielokrotne podawanie różnych warzyw sprzyja rozwojowi tolerancji ich smaku. Dziecko musi spróbować nowości wielokrotnie, nawet kilkanaście razy, aby ją zaakceptować. Wystarczy  łyżeczka.

 

Większość zaleceń związanych z rozszerzaniem diety należy traktować orientacyjnie. Wybór odpowiedniego momentu w dużym stopniu musi zależeć od zdrowego rozsądku i intuicji rodziców oraz porady pediatry. Ilość poszczególnych produktów też nie musi być ustalana z aptekarską dokładnością.

 

Miesięczne smakowanie

Niewielkie ilości pokarmów uzupełniających nie zastąpią posiłku mlecznego, ale umożliwiają smakowanie i testowanie . Zaleca się wprowadzanie małych porcji pokarmów dodatkowych w okresie karmienia piersią, gdyż tym sposobem wzrasta szansa na ich lepszą tolerancję później, w większych ilościach.

Niemowlęta karmione wyłącznie piersią na żądanie pierwsze „pełne” posiłki uzupełniające (zastępujące posiłek mleczny) powinny dostawać po ukończeniu 6 miesiąca życia. U niemowląt, które są karmione mlekiem modyfikowanym (tzw. karmienie sztuczne), takie żywienie można rozpocząć 1–2 miesiące wcześniej.

Swoim pacjentom karmionym piersią najczęściej zalecam rozpoczęcie smakowania po 5 miesiącu (czyli od 6 miesiąca życia).

Między 5 a 6 miesiącem dziecko najbardziej jest otwarte na nowe doznania smakowe. Im młodsze dziecko, tym czas wprowadzania nowości dłuższy (4–5 dni), im starsze – krótszy.

Początkowo proponuję testować kaszki, po jednej. Do kaszek należy dodać pokarm mamy i podawać łyżeczką. Przez kilka dni jedną kaszkę, a później inną. Najpierw ryżową, następnie kukurydzianą, po 2–3 łyżeczki dziennie, a później z glutenem jedną łyżeczkę dziennie.

Gluten, jak każdą nowość, wprowadzamy pojedynczo i ostro-żnie, w małych ilościach (jedna łyżeczka), po ukończeniu przez dziecko czwartego,  do 12 miesiąca.

„Grudkowatość” kasz musi być dostosowana do zdolności wiekowych dziecka, czyli kasza manna jako pierwsza. Gluten znajduje się w zbożach: pszenicy (również orkiszu), życie, jęczmieniu, zwykle także owsie (jako zanieczyszczenie innymi zbożami); oraz w kaszach, jak: manna, kuskus, bulgur, pęczak, wiejska, perłowa.

Upewniwszy się, że dziecku kaszka z glutenem nie szkodzi, możemy jej podawać coraz więcej (po 6 miesiącu). Pod koniec pierwszego roku zamiennie z bezglutenowymi.

Po 4–5 dniach od wprowadzenia glutenu rozpoczynamy smakowanie warzyw. Zwyczajowo najpierw podajemy korzeniowe, jak: marchew, pietruszka, seler, ziemniak.

Wprowadzamy kolejno przez 3–4 dni jedno warzywo, po 2–3 łyżeczki, jeden lub dwa razy dziennie. Testując pietruszkę, proponuję dziecku pół łyżeczki przez 2–3 kolejne dni.

Lepiej początkowo podawać pojedyncze warzywa, a później je połączyć, ale można też zacząć od jednego i dołączać kolejne. Ten drugi sposób można polecać, gdy jesteśmy opóźnieni z rozszerzaniem diety.

Do warzyw, podobnie jak do kaszki, można dodawać mleko mamy.

Po około dwóch tygodniach „diety warzywnej” czas na owoce. Podobnie jak z warzywami – nie ma zaleceń ekspertów, które owoce należy podawać wcześniej, a które później.

Proponuję na początek jabłko: 1–2 razy dziennie po 2–3 łyżeczki, a później kolejne owoce.

Jabłko, podobnie jak marchewkę oraz inne warzywa, podajemy po ugotowaniu. Można proponować dziecku owoce i warzywa surowe, ale dopiero w drugiej kolejności. Należy je odpowiednio rozdrobnić.

Najlepiej wybierać warzywa i owoce sezonowe i lokalnie rosnące. Nie podajemy nowalijek.

 Kiedy rozszerzanie przypada na sezon, w którym nie ma świeżych warzyw,  można przyrządzać posiłki z mrożonek (najlepiej domowych) i podawać maluchowi do rączki warzywa gotowane.

 

Owoce i warzywa najlepiej kupować z pewnych upraw ekologicznych. Można nawet mrozić zupki dla niemowląt. Ważne, żeby je szybko schłodzić, poporcjować i zamrozić w pojedynczych porcjach.

 

Alternatywnym wyjściem są słoiczki, których producent jest odpowiedzialny za zawartość. W sklepach można kupić zupki oraz musy owocowe oznaczone jako odpowiednie dla dzieci po czwartym miesiącu życia. Nie znaczy to, że koniecznie trzeba tak wcześnie wprowadzać je do diety dziecka. Inny jest schemat podawania pokarmów dzieciom karmionym naturalnie, a inny karmionym sztucznie; bywają jeszcze i specjalne, czyli wyjątkowe, zalecenia pediatryczne.

Należy podkreślić, że wszystkie nowe produkty wprowadzamy pojedynczo i stopniowo (co 3–4 dni) w małej ilości (1–2 razy dziennie po 2–3 łyżeczki maksymalnie), obserwując dokładnie reakcję dziecka. Dzięki temu, w razie wystąpienia objawów nietolerancji pokarmu (biegunki, wymiotów, zmian na skórze, wyraźnego niepokoju lub nadmiernej płaczliwości) będzie można ustalić ich przyczynę i odpowiednio zmodyfikować dietę. Nowo wprowadzane danie najlepiej podawać przed wcześniejszym karmieniem piersią.

Pomyślne przetestowanie pojedynczych produktów pozwala na ich połączenie – początkowo po dwa, następnie po trzy, cztery itd. Możliwe jest łączenie warzyw z owocami i kaszkami.

W kolejnych dniach stopniowo zwiększamy objętość posiłku przez różnorodność – czyli podajemy proporcjonalnie mniej każdego produktu, potencjalnego alergenu. Mleko matki „na deser” dodatkowo zwiększa tolerancję pokarmów. Z obserwacji wynika, że najczęściej do uczuleń dochodzi u dzieci długo jedzących w większych ilościach jedno warzywo (np. marchewkę) lub owoc (np. jabłko).

W razie małej ilości pokarmu naturalnego, niedokrwistości czy skłonności do zaparć można rozważyć wcześniejsze wprowadzanie pokarmów uzupełniających. W takich sytuacjach miesięczne testowanie można rozpocząć, gdy dziecko skończy cztery miesiące.

 

Zalecenia żywieniowe w drugim półroczu

 

Przez trzy miesiące karmimy na żądanie, w następnych trzech staramy się „wyregulować” karmienia do sześciu dziennie. W drugim półroczu pokarmy uzupełniające częściowo zastępują mleczne. Ewentualne podanie mleka mamy po posiłkach stałych należy traktować jako popicie jednego z nich. W tym czasie zalecane jest ograniczenie posiłków do pięciu w ciągu dnia. Maleństwa nie zawsze chcą się pogodzić z tym zaleceniem. My zaś usilnie się staramy, aby nie karmić dziecka więcej niż sześć razy na dobę.

Posiłki bezmleczne. Do szóstego miesiąca możemy podawać niemowlęciu jeden posiłek o konsystencji gładkiego purée. Po szóstym miesiącu należą się mu dwa posiłki o mniej gładkiej konsystencji. Jeden możemy podawać jako drugie śniadanie, a drugi jako obiadek.

Posiłkiem śniadaniowym powinny być owoce z dodatkiem kasz bezmlecznych. Do tych składników można dołożyć warzywa. Nie ma przeciwwskazań do ich łączenia, a im posiłek bardziej zróżnicowany, tym lepiej. Podobnie im więcej warzyw w posiłku obiadowym, tym lepiej. Dodatek kasz też jest wskazany. Stopniowo, w kolejnych dniach, dodajemy jajko i mięso. Pokarmy mogące wywoływać alergię próbujemy wprowadzać podobnie jak te, które są uważane za bezpieczniejsze. Szczegółowe informacje o grupach pokarmów poniżej.

 

Wiek (mies.)

Pokarmy uzupełniające u niemowląt karmionych naturalnie

6

Autor zaleca w 6 miesiącu „miesięczne smakowanie”, jak wyżej.

7–9

Posiłki uzupełniające (początkowo jeden, pod koniec 9 miesiąca 2–3)

1 x ok. 150 g przecieru owocowego lub owocowo-warzywnego z kaszką, na drugie śniadanie.

1 x 150–180 g zupy jarzynowej lub przecieru jarzynowego z gotowanym mięsem, 10–15 g. Mięso zastępujemy rybą 1–2 x w tygodniu. Do zupek dodajemy codziennie kleik zbożowy (1–2 łyżeczki) i pół żółtka co drugi dzień. Zupki wzbogacamy tłuszczem wysokiej jakości (masło, olej rzepakowy, oliwa), ok. łyżeczki na porcję.

Ewentualnym trzecim posiłkiem, na kolację, może być kaszka mleczna, najlepiej na pokarmie mamy

10

2–3 posiłki uzupełniające

1 x ok. 150 g przecieru owocowego lub owocowo-warzywnego z kaszką, na drugie śniadanie.

Obiad z dwóch dań: zupa jarzynowa z kaszką (do 2 łyżeczek) + jarzynka z gotowanym mięsem (15–20 g) lub rybą (1–2 x w tygodniu.) lub większa porcja zupy jarzynowej (ok. 200 g) z kaszką (4 łyżeczki), z mięsem (15–20 g) lub rybą (1–2 x w tygodniu). Zupkę wzbogacamy tłuszczem jak wcześniej.

Pół żółtka do jednego z posiłków codziennie.

Podobnie jak poprzednio, 1 x ok. 150 g kaszki  lub kleiku (na mleku mamy lub modyfikowanym, albo z przecierem warzywnym-owocowym) bądź trochę pieczywa, biszkopty, sucharki i ewentualnie owoc.

11–12

3 posiłki uzupełniające

1 x ok. 150 g przecieru owocowego lub owocowo-warzywnego z kaszką, na drugie śniadanie.

Obiad z dwóch dań (dziecko nie musi zjadać ich na raz, mogą to być oddzielne posiłki): zupa jarzynowa ( 200 g) z kaszką + jarzynka z gotowanym mięsem (15–20 g) lub rybą (1–2 x w tygodniu), ewentualnie z ziemniakiem lub ryżem i całe jajko (3–4 x w tygodniu) starte do zupy albo jako samodzielny posiłek – np. jajecznica na parze lub lane kluseczki. Do zupki dodajemy tłuszcz jak wcześniej.

Jeden oddzielny posiłek w formie kaszki jak w pop-rzednich miesiącach: produkty zbożowe (jeśli nie ma przeciwwskazań, kaszki glutenowe, podobnie jak bezglutenowe), lub też pieczywo, biszkopty, sucharki łączone z produktami mlecznymi (np. mleko modyfikowane dla niemowląt, twarożek, jogurt, kefir – kilka x w tygodniu), przecier owocowy (150 g/dobę).

 

 

Schemat dziennego żywienia niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym

Wiek (mies.)

Liczba posiłków*

Rodzaj posiłku i orientacyjna objętość

1

7

mleko początkowe 90–110 ml

2

6

mleko początkowe 110–130 ml

3

6

mleko początkowe 130 ml

4

6

mleko początkowe 150 ml

5

5

5 x mleko początkowe 160 ml;

1–2 x dziennie, jak w „miesięcznym smakowaniu”, kasze, przecier jarzynowy lub owocowy,  2–4 łyżeczki, uwaga – kasza z glutenem początkowo  łyżeczka.

6

5

3 x mleko początkowe 160 ml;

ewentualnie 1x z dodatkiem kaszy;

1x przecier owocowy, opcjonalnie z dodatkiem kasz i warzyw – 150 g;

1 x zupa – przecier jarzynowy z dodatkiem kleiku (pół łyżeczki, czyli ok. 2–3 g na 100 ml + 10 g gotowanego mięsa lub ryby (1–2 x w tygodniu). Zupkę wzbogacamy tłuszczem (oliwa, masło, ew. niskoerukowy olej rzepakowy) – ok. łyżeczka na porcję;

 

7

5

2 x 180 ml – mleko modyfikowane następne;

1x przecier owocowy –  opcjonalnie z dodatkiem kasz i warzyw, 150 g;

1 x 180 ml – zupa: przecier jarzynowy z 10 g gotowanego mięsa lub ryby (1–2 x w tygodniu) i z pół żółtka (co drugi dzień). Zupkę wzbogacamy tłuszczem jak wcześniej;

1 x 180 ml – mleko następne z dodatkiem kaszki lub kleiku, (jeśli nie ma przeciwwskazań, to glutenowe produkty można podawać podobnie jak bezglutenowe, 2–3 g na 100 ml);

8

5

1 x 180–200 ml – mleko następne;

1x przecier owocowy – opcjonalnie z dodatkiem kasz i warzyw, 150 g;

1 x 180 ml – mleko następne z dodatkiem kaszki lub kleiku (6 g na 100 ml);

1 x 180 ml – zupa: przecier jarzynowy z pół żółtka co drugi dzień i z 10–15 g gotowanego mięsa zamiennie z rybą (1–2 x w tygodniu). Zupkę wzbogacamy tłuszczem jak wcześniej;

1 x 180 ml kaszka na mleku następnym lub deser mleczno-owocowy;

 

9

4–5

1 x 200–220 ml – mleko następne;

1 x 150 g – owoce + ewentualnie (dla głodnego) biszkopt;

1 x 200–220 ml – zupa: przecier jarzynowy z dodatkiem pół żółtka i z gotowanym mięsem (10–15 g) lub z rybą (1–2 x w tygodniu). Zupkę wzbogacamy tłuszczem jak wcześniej;

1–2 x 200 ml – mleko następne z dodatkiem kaszki;

 

10

4–5

2 x 200–220 ml – mleczny posiłek łączony z produktami zbożowymi, np. mleko następne z kaszką, bądź niewielkie ilości pieczywa, biszkopty, sucharki.

Posiłek obiadowy:

1 x zupa jarzynowa z kaszą i tłuszczem jak wcześniej;

1 x jarzynka z dodatkiem ziemniaka lub ryżu z gotowanym mięsem (15–20 g) lub rybą (1–2 razy w tygodniu) i 1pół żółtka; można zamiennie podać całe jajko do 3 x w tygodniu;

1x przecier owocowy – ok 150 g;

11–12

4–5

posiłki jak w 10 miesiącu życia; dodatkowo może jeść: całe jajko 3–4 x w tygodniu,

twarożek, kefir, jogurt naturalny kilka razy w tygodniu.

 

* Liczba posiłków w ciągu dnia jest orientacyjna. Podana średnia wielkość porcji, jaką zjada dziecko w danym wieku, może być modyfikowana zależnie od łaknienia i zapotrzebowania. Różnice mogą również dotyczyć liczby posiłków, szczególnie ze wskazań lekarskich.

Starszym niemowlętom, niezależnie od karmienia naturalnego czy sztucznego, można zaproponować jedną lub dwie przekąski. Przekąskami są niewielkie porcje pokarmów, zwykle samodzielne spożywane przez dziecko między posiłkami głównymi, np. cząstka warzywa lub owocu, kawałek chleba.

W przypadku wprowadzania pokarmów uzupełniających wskazana jest miesięczna kontrola masy ciała.

Spadek na wadze o 1 centyl jest dopuszczalny, może być nawet o 2 centyle, ale po ocenie rozwoju dziecka przez lekarza.

 

 

 

W jakim wieku – jakie warzywa

 

Wiek dziecka

 w mies.

Warzywa

5–6

marchew, dynia, ziemniak, pietruszka, brokuł

7–8

kukurydza, kalafior, fasolka szparagowa, pomidor, seler, por, cukinia, buraczek, szpinak, kalarepka

9–10

soczewica, zielony groszek, cebula, brukselka, kabaczek

11–12

bakłażan, papryka, pieczarki, drobna fasolka, szczaw

 

Owoce – na początku rozszerzania diety wprowadzamy jabłko gotowane (miesięczne smakowanie). Później możemy je zastąpić skrobanym, do trzech łyżeczek dziennie. W 7 miesiącu można także podać przetarte przez sitko maliny, winogrona, jeżyny, jagody i porzeczki. Nowe pokarmy wprowadzamy ostrożnie, początkowo w mniejszych ilościach, ale już bez takich ograniczeń jak podczas „miesięcznego smakowania”.

Po 7 miesiącu można stopniowo wprowadzać do diety większość krajowych owoców: brzoskwinie, morele, gruszki, wiśnie, śliwki suszone, agrest oraz egzotyczne banany. Świeże śliwki i czereśnie uważa się za ciężkostrawne dla niemowląt i zaleca ich podawanie dopiero po 12 miesiącu, podobnie owoce cytrusowe. Owoce drobnopestkowe (truskawki, poziomki czy kiwi) – również nie wcześniej, jeśli dziecko ma skłonność do alergii.

Wskazane, aby soki nie były wprowadzane do diety niemowląt karmionych piersią przed 7, a karmionych sztucznie przed 5 miesiącem życia. W żywieniu dzieci po 6 miesiącu życia całe owoce są bardziej wartościowe niż soki. Jeśli nie owoce, to ostatecznie można podawać soki, najlepiej świeżo wyciskane, w ograniczonej ilości. Starsze niemowlęta nie powinny wypijać więcej niż 150 ml soku na dobę (Stanowisko grupy ekspertów, 2011 r.). Nadmierne jego spożycie może być przyczyną uszkodzenia szkliwa zębów, wzdęć i bólu brzucha, biegunki, a nawet wpływać niekorzystnie na cały stan odżywienia dziecka, powodując niedożywienie lub nadwagę.

 

Kaszki – nie ma jednoznacznych wytycznych, że niemowlak powinien każdego dnia dostawać kaszkę. Kaszki są bardziej kaloryczne niż samo mleko, podajemy je w stosownych ilościach, zwłaszcza jeśli dziecko szybko po mleku jest głodne. Im posiłek bardziej różnorodny, tym lepiej. Ilość kaszki to też sprawa indywidualna. Więcej można podawać „nienasyconym”, ale nadmiernie puszystym – lepiej mniej. Dobrym pomysłem jest podanie kaszki wieczorem, przed dłuższą przerwą nocną.

Jeżeli mama karmi piersią, lepiej wybrać kaszki bezmleczne i dodawać je do zup oraz owoców. Oczywiście dzieci karmione piersią mogą jeść też kaszki mleczne. W II półroczu lepiej wybierać te, które są wzbogacone w żelazo.

Odradzam podawanie kaszek dosładzanych (tzw. owocowych). Wszelkie słodzone produkty przyzwyczajają do cukru, zniechęcają do jedzenia wartościowszych pokarmów i skutecznie przyczyniają się do wielu chorób, od próchnicy do miażdżycy.

 

Niemowlęciu można również podawać różne kasze, nie tylko ryżowe czy kukurydziane. Kasze, podobnie jak ryż i płatki, należy bardzo dokładnie wypłukać i rozgotować.

Dziecku 8-miesięcznemu można zagęścić zupkę jedną łyżeczką rozgotowanej kaszy jaglanej, a zamiast kleiku ryżowego podać rozgotowany ryż.

W 9 miesiącu – w jadłospisie może pojawić się kasza gryczana, 1–2 łyżeczki.

W 10 miesiącu – można podać kaszę jęczmienną oraz płatki jęczmienne lub owsiane, 2–3 łyżeczki.

 

Pieczywo na początek bezpieczniej podawać oczyszczone. Chlebki typu graham, podobnie jak pełnoziarnisty ryż i makaron, zawierają znacznie więcej błonnika niż produkty oczyszczone i z tego powodu są trudniej strawne. Z czasem w niewielkich ilościach mogą pojawić się produkty pełnoziarniste. Wybieramy pieczywo urozmaicone, bez polepszaczy.

 

Do picia dla niemowląt najlepsza jest woda. Bardzo ważne, aby do picia i przygotowywania potraw dla niemowląt i dzieci stosować wody pitne dobrej jakości. Odpowiednie są wody, zawierające niewielkie ilości związków mineralnych, sodu i siarczanów. Woda przefiltrowa i zagotowana bywa lepszej jakości niż kupowana w plastikowych butelkach.

 

Jajo, nawet od razu całe, może być wprowadzane w tym samym czasie co inne pokarmy uzupełniające. Pomimo takich zaleceń proponowałbym początkowo podawać tylko żółtko. Gotowane na twardo przecieramy przez sitko lub bardzo dokładnie rozdrabniamy.

Pół żółtka kurzego lub jedno żółtko przepiórcze dodajemy do zupki lub przecieru warzywnego co drugi dzień. Dopiero dwulatkom damy co drugi dzień całe jajko (pół jajka codziennie).

Jajo najlepiej ugotować i zmiksować, dodając np. do zupy/obiadku. W późniejszym czasie można przyrządzić jajecznicę na parze lub pastę do pieczywa.

Ważna jest jakość. Wybieramy chów ekologiczny („0”) lub z wolnym wybiegiem („1”).

Ocenia się, że jaja kur z tzw. wolnego wybiegu są zdrowsze i zawierają więcej cennych kwasów LCPUFA.

Niemowlętom można podawać mięso z indyka, gęsi, kurczaka, kaczki, królika, a także: jagnięcinę, cielęcinę oraz wołowinę. Nie ma danych naukowych wskazujących na określoną kolejność wprowadzania poszczególnych gatunków mięs. Musi być świeże, zbadane przez weterynarza i pochodzić ze znanego źródła. Nie wolno niemowlakowi podawać surowych wędlin, kiełbas, parówek, podrobów oraz kupionego mięsa mielonego. Przetwory mięsne (wędliny, parówki) zawierają wiele dodatków, chociażby duże ilości soli, często także konserwanty niedozwolone w żywieniu dzieci. Najlepszy wybór dla starszych niemowląt to „wędlina domowa”, czyli np. upieczony filet z indyka.

Mięso początkowo podajemy w ilości 10 gram, a następnie stopniowo zwiększamy dobową porcję do 20 gram. Do krojenia mięsa (również ryb) koniecznie należy używać oddzielnej deski, aby zmniejszyć ryzyko skażenia innych produktów żywnościowych bakteriami, takimi jak salmonella.

Obecnie dopuszcza się podawanie niemowlętom wywaru mięsnego, można więc gotować mięsko (bez kości) z warzywami.

Tłuszcze w diecie dziecka do trzeciego roku życia nie powinny być ograniczane. Do 100 ml zupek i przecierów warzywnych dodajemy jedną płaską łyżeczkę masła lub oleju roślinnego.

Dla niemowląt karmionych naturalnie nie zaleca się dodatkowej suplementacji DHA (kwasem dokozaheksaenowym). Dieta i suplementacja matki wystarczą. Dla starszych niemowląt (od 9 miesiąca) i niemowląt karmionych sztucznie suplementacja DHA może być korzystna, jeśli podaż w diecie jest niewystarczająca (np. dzieci nie spożywają 1–2 porcji tłustych ryb tygodniowo).

Zalecana starszym niemowlętom ilość DHA odpowiada jednej porcji ryby tygodniowo (np. pstrąg hodowlany, makrela atlantycka, śledź, szprot, halibut, łosoś niehodowany i niebałtycki – ze względu na zanieczyszczenia w morzu).

Przeciwwskazane są drapieżne ryby, które żywiąc się innymi rybami, mogą kumulować w swoim organizmie znacznie większe ilości związków rtęci, czy też innych toksyn.

Zamrożone ryby należy rozmrażać w lodówce (całą noc )  i spożyć w ciągu 12 godzin. Rozmrożonej ryby nie można zamrażać ponownie.

Dziecku można podawać ryby jedynie po obróbce termicznej, gotowane, duszone, pieczone lub smażone, ale beztłuszczowo. Błędem jest wprowadzanie ryb surowych, wędzonych oraz marynowanych w occie.

Sery mogą być dla niemowląt jedynie dodatkiem, a nie podstawą posiłku. Zawierają dużo białka (z wyjątkiem popularnego twarogu). Można podawać sery podpuszczkowe, łagodne w smaku i niesłone, także poczęstować maleństwo niewielką ilością sera typu mozzarella lub ricotta. Można zaproponować serek śmietankowy, pełnotłusty ser twarogowy wymieszany z jogurtem naturalnym, owocami, warzywami lub rybą.

Zdecydowanie nieodpowiednie są sery z niepasteryzowanego mleka (np. brie, camembert, gorgonzola), pleśniowe oraz sery topione. Sery typu feta są zbyt słone, a żółte ciężkostrawne.

Jogurty, podobnie jak inne przetwory mleczne, wytwarzane są z mleka krowiego niemodyfikowanego, dlatego zaleca się je wprowadzać w niewielkich ilościach, kilka razy w tygodniu, jako urozmaicenie smaku/konsystencji. Najzdrowsze przetwory mleczne to te bez dodatków, np. dobry jogurt naturalny to mleko i kultury bakterii (bez dodatku mleka w proszku).

 

Warto zapamiętać

Początkowo ważniejsze od najadania się pokarmami uzupełniającymi jest poznanie ich smaków. „Wciskanie” na siłę może skutecznie zniechęcać dziecko do jedzenia.

 

Posiłków nie wolno dosładzać ani dosalać.

 

Konsystencja jarzyn i mięsa powinna stymulować żucie pokarmu.

 

Nowe posiłki podajemy łyżeczką. Nie należy podawać zupek przez smoczek.

 

Dla dzieci musimy mieć tylko naturalne produkty, bez konserwantów, barwników, aromatów. Nie wolno używać warzyw z puszek.

 

 

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

CIAŁO OBCE W DROGACH ODDECHOWYCH

Zakrztuszenia/zachłyśnięcia lub zadławienia u dzieci

NIEMOWLĘ NIEPRZYTOMNE

Reanimacja podstawowa wg European Resuscitation Council

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci