Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Dzieci emocjonalnie nadwrażliwe

Nadwrażliwość emocjonalna oznacza,

że zamiast typowych reakcji na emocje, np. na strach, pojawią się działania szkodliwe. Dzieci z takim problemem jest coraz więcej, a tym samym grupa ryzyka utraty dobrostanu zdrowotnego rośnie.

Analizując problem, warto rozważyć znaczenie zarówno emocji, jak i wrażliwości.

Emocje to odpowiedź organizmu na bodźce odczytane przez zmysły. To one interpretują obraz sytuacji. Wyróżniamy również bodźce zewnętrzne, pochodzące z otoczenia (nagrody, pochwały, kary), i wewnętrzne – generowane przez samą osobę (pasja, satysfakcja, ciekawość).

Emocje wymuszają określone działanie, a ich związek z aktywnością podkreśla pochodzenie słowa. Pierwotne łacińskie emovere oznacza: poruszać, pobudzać.

Psycholog Paul Ekman wyróżnił siedem podstawowych emocji: radość, smutek, złość, strach, wstręt, zaskoczenie i pogardę. Później rozszerzył tę listę o wstyd i dumę. Na własny użytek i pożytek możemy wykorzystywać inne dodatkowe określenia, jak choćby powszechna irytacja czy furiactwo w skrajnym przypadku. Najważniejsze, aby emocje świadomie nazwać oraz wiedzieć, że wszystkie są stanami psychicznymi i fizjologicznymi wpływającymi na cały organizm.

W fazie czuwania działają na nas bardzo liczne bodźce. Z każdym dziesięcioleciem jest ich coraz więcej. Nasze mózgi od setek lat mają podobny system działania i rozumienia. Tymczasem we współczesnym świecie zmuszamy je do przetwarzania większej liczby informacji w jeden dzień niż dawniej w ciągu wielu miesięcy.

Można sobie wyobrazić, że radość zamienia się w zaskoczenie prowadzące do strachu lub złości. Obecnie mamy do czynienia z przebodźcowaniem nie tylko cywilizacyjnym, lecz także osobniczym, gdyż środowisko jest różne, niezależnie od porównywalnego okresu.

Wspomniane informacje zależą zarówno od liczby bodźców, jak i od ich subiektywnego przetworzenia przez emocje. Przeciążony system (jaki by był) zagrożony jest awarią. Problem będzie większy, jeśli z powodu nadmiernej wrażliwości na bodźce dojdzie do nieproporcjonalnej psychofizycznej nadaktywności.

Wrażliwość na bodziec uważana jest za dziedziczną cechę charakteru. Mniejszą czy większą wrażliwość ma każdy. Problem medyczny się pojawia, gdy reakcja jest nadmierna w stosunku do przyczyny. W takim przypadku stosowniejsze jest mówienie o nadwrażliwości (nadreaktywności) emocjonalnej, której nie należy utożsamiać z genetycznie uwarunkowaną wrażliwością. Nadwrażliwość zależy od genów, ale i od środowiska.

Na wrażliwość człowieka ma wpływ całe jego życie. Udowodniono, że poziom wrażliwości noworodków zależał od emocji, które ich mamy przeżywały w czasie ciąży. Jeśli żyły w ciągłym stresie i często się denerwowały, to wszystkie te stany psychiczne udzieliły się  dzieciom. Także późniejsze zachowania matek i sposób, w jaki reagowały na potrzeby swojego niemowlęcia, miały wpływ na kształtowanie jego stanu emocjonalnego.

Nie ma idealnych rodziców, wszyscy popełniają błędy, które mniej czy bardziej wpływają na rozwój dziecka. Przykładem może być nadopiekuńczość i przesadna troska, które mogą utrudniać wykształcenie mechanizmów obronnych i sprawić, że stanie się ono nadmiernie podatne na różne bodźce.

Trzeba pamiętać, że dziecko niemające rozwiniętych zdolności komunikacyjnych (nawet do trzeciego roku) nie potrafi werbalnie zgłaszać swoich potrzeb i żali. Dlatego do właściwego jego rozwoju potrzebny jest dorosły, który będzie w stanie odczytywać to, co dziecko czuje. Widząc i rozumiejąc te emocje, powinien je nazywać: „jesteś głodny”, „zdenerwowałeś się”, „wystraszyłeś się” itp. Dzięki temu dziecko doświadcza spadku napięcia. Uczy się, że po zaspokojeniu określonej potrzeby osiągnie spokój. Tak może te odczucia regulować. Niezbędnym warunkiem kontroli stanów emocjonalnych jest ich rozpoznanie, zrozumienie i przeżywanie. Są ludzie, którzy tego nie potrafią i cierpią na analfabetyzm emocjonalny, czyli aleksytymię (drpleskot.pl/porady-zdrowotne/245-aleksytymia-czyli-nierozpoznawanie-napiec-emocjonalnych).

Jeśli rodzice nie dostrzegą problemów swojego potomka lub je zlekceważą, w wieku szkolnym może dojść do zaburzenia osobowości. U dziecka pojawią się nasilona nieśmiałość, niska samoocena oraz lęki przed krytyką i odrzuceniem. Dorosły może unikać wszelkich kontaktów, a także podejmowania decyzji i odpowiedzialności.

 

 

Cechy MOGĄCE występować u dzieci emocjonalnie nadwrażliwych:

   

  • reagują nieadekwatnie do emocji (sytuacji),
  • łatwo ulegają stresowi i silniej go przeżywają,
  • boją się zmian,
  • nadmierne rozważania i analizy utrudniają im zdecydowane i szybkie działania,
  • są nadmiernie ostrożne i szybciej odczuwają zagrożenie,
  • są wstydliwe, nieśmiałe i wycofane,
  • mogą mieć trudności z poradzeniem sobie z przytłaczającymi lub negatywnymi uczuciami,
  • miewają tendencję do nadmiernego perfekcjonizmu, co może być źródłem stresu i lęku, 
  • denerwują się swoimi banalnymi błędami,
  • silnie przeżywają krytykę – nawet tę drobną, 
  • są wyczulone na emocje bliskich i nawet grymas na twarzy mamy może być powodem do płaczu,
  • mają skłonność do płaczu, szczególnie kiedy się im czegoś odmówi,
  • łatwo stają się drażliwe, złoszczą się, a nawet mogą być agresywne,
  • trudno im być asertywnymi, 
  • mogą odczuwać silne zmęczenie, podejmując nadmierną liczbę zadań,
  • nie zawsze są w stanie zintegrować się z otoczeniem, uciekają w świat książek i własnych zainteresowań, 
  • mogą być wycofane społecznie, nieśmiałe i ciche,
  • wolą z reguły bawić się same,
  • gdy cieszą się, to „całym sobą”.

 

Dzieci nadwrażliwe emocjonalnie z jednej strony „mają pod górkę”, ale z drugiej – wykazują ponadprzeciętną kreatywność, intuicję, dojrzałość i empatię. Zwykle dużo widzą, dostrzegają subtelne zmiany i  skutki działań wcześniej niż inni. Te wszystkie wymienione pozytywy i cechy negatywne mogą, ale nie muszą wystąpić.

Nikt nie jest idealny, ale dzięki profilaktyce i ewentualnym działaniom naprawczym każdy może zyskać więcej.

 

 

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

Twoje DANE

W trosce o Państwa prywatność oraz

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci