Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Sport od kołyski

 

            Pierwsze ćwiczenia rozpoczynamy już po urodzeniu dziecka. Oczywiście musza być dostosowane do możliwości zawodnika. Czyli zaczynamy od prawidłowego układania.

Jest to okres, w którym noworodek nie jest w stanie utrzymać głowy prosto. Układa ją w lewą lub prawą stronę. Układanie dziecka cały czas w jednym kierunku w łóżeczku, karmienie piersią lub butelką zawsze z tej samej strony może powodować powstanie, tzw. asymetrii ułożeniowej, to znaczy, że dziecko chętniej patrzy w jedną stronę i aktywniej porusza ręką po tej stronie.

           Aby temu zapobiegać, należy:

- dbać o symetryczne ustawienie główki podczas karmienia butelką,

- nosić dziecko na zmianę, trzymając raz na lewej, raz na prawej ręce,

-  zmieniać ułożenie dziecka w łóżeczku.

Bardzo wygodne jest przyklejenie kartek po przeciwnych stronach łóżeczka z naprzemiennie napisanymi dniami tygodnia. Po jednej stronie poniedziałek, środa, piątek i niedziela, po drugiej wtorek, czwartek, sobota i według tego harmonogramu układać dziecko. Umożliwi to symetryczny dopływ bodźców do dziecka i przyczyni się do profilaktyki asymetrii.

           Po pierwszym miesiącu życia zaleca się zawieszenie nad łóżeczkiem jednej zabawki na środku w zasięgu wyciągniętych rączek dziecka, na której skupia wzrok i ćwiczy symetrię.

          W przypadku utrwalonej asymetrii ułożeniowej konieczne są ćwiczenia z trenerem osobistym, czyli rehabilitantem. Im wcześniej maleństwo zacznie ćwiczyć, tym szybciej odzyska utraconą równowagę, bez zaburzeń napięcia mięśniowego, i będzie sprawniej się rozwijało.

          Jeśli w wywiadzie stwierdza się czynniki ryzyka okołoporodowego lub współwystępowanie innych problemów rozwojowych, sprawę trzeba potraktować jako pilną. Ponadto ważny jest stopień nasilenia objawów – jeśli dziecko ma utrwalone i nasilone trudności z obrotem głowy w jednym kierunku, również nie można zwlekać z rozpoczęciem rehabilitacji. Należy dodatkowo wykluczyć kręcz szyi.

         Zaburzenia ułożeniowe nasilają się i mogą prowadzić do nieprawidłowego napięcia mięśniowego jeśli dziecko jest nieodpowiednio noszone. Za przewlekłym jednostronnym skrętem głowy podąża wygięcie kręgosłupa. Rodzice nieświadomie pogarszają sprawę, jeśli biorąc dziecko na ręce, odruchowo nadają mu ulubioną, czyli niewłaściwą pozycję. Tymczasem należy dążyć do tego, żeby dziecko patrzyło i na swoją lewą, i na prawą rączkę równie chętnie, a co za tym idzie – równomiernie i śmiało wyginało swoje ciało. Jeśli jest z tym problem, można tak trzymać i przytulać dziecko, żeby musiało się odwracać w nielubianą, czyli trudniejszą stronę.

          Pamiętajmy: rozwój motoryczny niemowląt układanych wyłącznie na plecach jest opóźniony w porównaniu z rówieśnikami układanymi także na brzuchu. Pediatrzy zalecają, aby niemowlęta spały na plecach, ale zachęcają, aby często układać je na brzuchu – kiedy nie śpią (po odpadnięciu pępowiny). Nawet kilkanaście razy dziennie nie będzie za dużo. Minimum to momenty przed planowanymi karmieniami. Im wcześniej zaczynamy układać dziecko na brzuszku, tym chętniej leży ono w tej pozycji.

         Pierwsze ćwiczenia fizyczne zalecane są w dzień, pod czujnym okiem opiekuna. Warto przełamać niechęć i nie przejmować się, jeśli maluch trochę popłacze, gdy jest układany na brzuszek. Próby przyzwyczajania do leżenia na brzuchu można rozpocząć od położenia dziecka na sobie w pozycji półleżącej. Zazwyczaj dziecko czując bliskość matki akceptuje taką sytuację. Początkowo pozycja na brzuchu jest lepiej akceptowana, gdy pod piersi niemowlaka podłożymy własną dłoń. Dziecku będzie bezpieczniej i przyjemniej.

         Niepotrzebne odwlekanie zniechęca niemowlę do akceptacji pozycji odwróconej. W konsekwencji ogranicza rozpoznanie i zrozumienie ruchu własnego ciała w przestrzeni, przeciw grawitacji. Układanie na brzuchu zapewnia prawidłowy rozwój.

              Początkowo dzidziuś uczy się przekładać główkę na boki i kontrolować równowagę. Główka jest ciężka, a mięśnie słabe, w konsekwencji „dziobie” niczym dzięcioł. Główka będzie raz wyżej, a raz niżej. Unoszenie główki nie tylko stymuluje rozwój mięśni szyi, karku, pleców, ale także mięśnie w buzi i korzystnie wpływa na żucie pokarmów i rozwój mowy. Uniesienie głowy ułatwia wodzenie wzrokiem i chroni czaszkę przed deformacją.      

              Nie każdy i nie zawsze kwalifikuje się do sportu. Czasowym przeciwwskazaniem do ćwiczeń na brzuchu może być sterczący kikut pępowiny.

                Podczas leżenia na brzuszku dziecko unosi główkę i przyjmuje pozycje odwrotną do tej, którą zachowywało podczas życia płodowego. Odgięcie kręgosłupa do tyłu w tej pozycji jest naturalne. Takiej pozycji dziecko nie powinno przyjmować podczas leżenia na boku lub podczas noszenia. Jeżeli zauważymy, że maleństwo nadmierne łukowato wygina ciało z głową i nogami powyżej brzucha, to również czasowo musimy je zwolnić z gimnastyki na brzuchu. Takie „wygibasy” wskazują na asymetrię ułożeniową, która nasilana a nie korygowana będzie prowadzić do dalszych następstw, czyli zaburzenia napięcia mięśniowego. Najczęściej do niego dochodzi, gdy główka dziecka podczas noszenia jest odchylana do tyłu od osi ciała. Dlatego maleństwo pionizowane do odbicia powinno mieć podtrzymywaną główkę od tyłu, aby jej nie odginało. Najmłodsze maleństwa nie powinny być długo noszone w takiej pozycji.  Niemowlęta, u których zauważymy łukowate wygięcie ciała należy często nosić w lekkim wygięciu odwrotnym, czyli w zgięciu do siebie. Po 3. miesiącu należy takiego dzidziusia częściej układać w foteliku- leżaczku i podawać mu palce do podciągania, ale nie ciągnąć go. Tym sposobem skutecznie wzmacniamy mięśnie dziecka, niczym na siłowni. Takie leżaczki stosujemy do wspomnianych ćwiczeń lub spożywania posiłków. Należy stosować je w rozsądnych ramach czasowych. Brak możliwości czynnej kontroli pozycji siedzącej w znaczny sposób ogranicza konieczną do rozwoju aktywność własną dziecka.

           Maleństwo należy układać na podłożu o dobrej sprężystości, nie na kołdrze. Początkowo na materacu w łóżeczku a później na karimacie lub podobnej macie. Układając dziecko na brzuchu, zapewnimy mu warunki do naprzemiennego wyciągania rączek do zabawek. Z czasem przenosi ciężar ciała, trenując początek obrotu do boku, a następnie na plecy. W kolejnych miesiącach zmierza do pełzania.

            Dzieci uwielbiają ćwiczenia z rodzicami. Gimnastyka polegająca na delikatnym kilkakrotnym poruszaniu wszystkimi możliwymi stawami pobudza funkcje całego ciała. Powolne, ostrożne przetaczanie z boku na bok utrwala świadomość środka ciężkości i środkowej linii ciała. Naprzemienne łączenie prawej rączki z lewą nóżką i odwrotnie stymuluje współpracę obu półkul mózgowych i wspiera rozwój sprawności ruchowej z kontrolą obu stron ciała.

            Trenujące niemowlę jest sprawniejsze. Od 4. miesiąca doskonali podpór, aby w 5. miesiącu móc podeprzeć się na dłoniach w pozycji na brzuchu. Mocniejsze mięśnie pozwalają uniezależnić głowę od tułowia i ułatwiać przewroty. Półroczne niemowlę potrafi przewracać się na brzuch i odwrotnie. Warto samemu położyć się na podłodze obok dziecka, a nie tylko patrzeć na nie z góry. Dłoń podstawiona pod stopę będzie pomocnym punktem podparcia, jak w bloku startowym, kolorowa piłeczka zaś celem, do którego dziecko chętniej podąży. Z czasem zaczyna raczkować i dalej stymulować swoją sprawność.

           Ćwiczenia powinny być dobierane na miarę wieku i możliwości. Do przedwczesnego chodzenia niemowlaka warto zniechęcać, jeszcze zdąży, jeszcze się nachodzi. Chodziki i inne wyścigi samochodowe są przeciwwskazane w pierwszym roku życia. Chodziki w żaden sposób nie przyspieszają samodzielnego chodzenia dziecka. Często powodują nieprawidłowy rozkład napięcia mięśniowego, który skutkuje również późniejszym chodzeniem na palcach.

            Nie zmuszajmy również dzieci do chodzenia przez prowadzanie je za ręce. Każde dziecko dojrzewa do umiejętności chodzenia w swoim tempie. Pozwólmy mu czworakować bez ograniczeń lub poruszać się na pośladkach. Jest to jedyny okres w naszym życiu, kiedy jesteśmy symetryczni. Również ciągle powtarzane wstawanie przy meblach i kroczenie bokiem jest etapem przygotowawczym do rozpoczęcia chodzenia.

           Jeżeli dziecko potrzebuje już niewielkiego wsparcia do chodzenia, wtedy lepsze są stabilne sprzęty do pchania (np. stołeczek), za którym trzymając ręce na wysokości swoich bioder dziecko trenuje chodzenie.

          W każdym wieku prawidłowo wykonywanych ćwiczeń nigdy nie jest zbyt dużo. W zdrowym ciele zdrowy duch - porzekadło ludowe zgodne jest z aktualną wiedzą medyczną i wskazuje, że rozwój emocjonalny zależy od rozwoju fizycznego. Więcej, wskaźnikiem przyszłej inteligencji również jest poziom rozwoju ruchowego. Potwierdzeniem silnego dwukierunkowe­go związku pomiędzy rozwojem ruchowym i umysłowym jest fakt, ze wiele tekstów z psychologicznych skal rozwojowych ocenia­jących aktualny i potencjalny rozwój dziecka posługuje się miarami ruchowymi.

         Należy pamiętać, że efektywnym spo­sobem stymulacji rozwoju jest aktywność fizyczna i warto do niej zachęcać w każdym wieku.

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

Sport od kołyski

Pierwsze ćwiczenia rozpoczynamy już po urodzeniu dziecka. Oczywiście musza być dostosowane do...

ODMROŻENIA

 Gdy odmrożenia są ciężkie, organizm jest poważnie wyziębiony, a pacjent – bez pełnej świadomoś...

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci