Gdy odmrożenia są ciężkie, organizm jest poważnie wyziębiony, a pacjent – bez pełnej świadomości, z wolnym biciem serca,
należy bezzwłocznie wezwać karetkę pogotowia (999, w górach ratowników z telefonu komórkowego 601 100 300 - GOPR).
Odmrożenia poważniejsze
Co robić?
- Na odmrożone stopy lub dłonie korzystnie działa zimna kąpiel w wodzie o temperaturze 10°C. W ciągu 30 minut podnosi się temperaturę kąpieli do około 35°C (powolne ocieplanie). Gdy krew zaczyna ponownie krążyć, dziecko odczuwa często bolesne mrowienie, swędzenie i pulsowanie.
Jeśli skóra zaczyna wracać do normalnego koloru i odzyskuje ciepło, to dobry znak. Może być jeszcze (czasowo) zaczerwieniona i bolesna.
Jeśli skóra, mimo ogrzewania, pozostaje blada, fioletowa lub całkowicie zdrętwiała – może to oznaczać martwicę tkanek, która wymaga natychmiastowej interwencji medycznej. Należy pilnie zgłosić się do lekarza!
- Ogrzewanie kąpielą, jak również samo odmrożenie, jest bolesne, więc w poważniejszych przypadkach jak najwcześniej podajemy lek przeciwbólowy.
- W obawie o grożące zakażenie uszkodzone okolice skóry okryjmy jałowym materiałem. Zwykle są to duże powierzchnie i praktyczne jest użycie w tym celu jałowego pakietu lub chusty oparzeniowej.
- Jeżeli pojawią się pęcherze, połóżmy na nie jałowy opatrunek, nie można ich otwierać. Zgłośmy się z dzieckiem do lekarza.
- W przypadku zmarznięcia stóp oraz dłoni wskazane jest, aby dziecko nimi poruszało, ale tylko samodzielnie, nie wolno mu pomagać.
Odmrożenia łagodne
Co robić ?
- Przy miejscowych wyziębieniach i powierzchownych odmrożeniach pierwszą czynnością jest rozluźnienie obcisłej odzieży i rozsznurowanie butów.
- Zaleca się, by ogrzać ręce, umieszczając je jak najbliżej ciała, np. wsuwając dłonie pod pachy.
- Najkorzystniejsze jest ogrzewanie odmrożeń ciepłem własnym, zadbajmy więc o jego utrzymanie. Załóżmy w tym celu na dziecko dodatkową odzież, okryjmy je kocami i podawajmy mu łyżeczką mocno osłodzone gorące napoje.
- W łagodniejszych przypadkach odmrożenia goją się samoistnie. Po odmrożeniu policzków czasem jeszcze po tygodniach na skórze wyczuwa się szorstkie zgrubienia. Skórę należy natłuszczać maściami regenerującymi.
Czego nie robić?
- Nie nacieramy i nie masujemy, ponieważ nie powoduje to wzrostu temperatury, a wręcz przeciwnie, jest przyczyną utraty ciepła.
Pocieranie i masowanie odmrożonej skóry może doprowadzić do jej uszkodzenia. Taki sam skutek przynieść może położenie na odmrożone miejsca ciepłych kompresów, termoforów.
Szczególnie zabronione jest nacieranie odmrożonych kończyn śniegiem.
Kryształki lodu powodują powstawanie w uszkodzonej już przedtem skórze drobnych ranek, przez które łatwo mogą się dostać bakterie. Niezależnie od tego śnieg dodatkowo oziębia zmarzniętą skórę.
- Nie smarujemy maściami.
- Pacjent z odmrożonymi nogami nie powinien chodzić.
Praca mięśni wymaga obfitszego ukrwienia, czemu zwężone naczynia nie mogą podołać. Upośledzone krążenie nie jest w stanie odtransportować resztek przemiany materii zachodzącej w tkankach.
Co, kiedy i dlaczego?
Nieprzestrzeganie podstawowych zasad zimowego bezpieczeństwa może nieść ze sobą poważne ryzyko. Działanie zimna powoduje miejscowy skurcz naczyń krwionośnych w skórze i mięśniach. Długotrwałe wyziębienie prowadzi nie tylko do niedokrwienia w miejscach wychłodzonych, lecz także, w skrajnych przypadkach, do uszkodzenia tkanek, czyli odmrożenia. Ich powstawaniu sprzyjają cienkie, ale również zbyt obcisłe oraz przemoczone ubrania. Odmrożenia zdarzają się nawet przy temperaturach powyżej 0°C. Deszcz, woda, wiatr i wilgoć wzmagają utratę ciepła. Warto na dłuższą wycieczkę zabrać ze sobą folię termiczną. Pakunek malutki, a dużo może. W razie konieczności ochrony przed wyziębieniem możemy owinąć nią dziecko (srebrną stroną od wewnątrz).
Na odmrożenia najbardziej narażone są wystające części ciała. Szczególnie wrażliwe są nos i uszy, a następnie palce rąk i nóg, broda oraz policzki. W tych przypadkach stosunkowo duża powierzchnia skóry jest wystawiona na działanie zimna.
W odmrożonych miejscach, zwykle już podczas „odmrażania”, pojawia się uczucie piekącego bólu; potem swędzenie, zblednięcie, a następnie zaczerwienie i lekki obrzęk.
Odmrożenia, podobnie jak oparzenia, dzielą się na cztery stopnie. Praktycznie najczęściej mamy do czynienia z dwoma bolesnymi zmianami.
I stopień. Skóra jest czasowo zaczerwieniona i obrzęknięta.
II stopień. Prócz znacznego obrzęku tworzą się pęcherze na sinoczerwonej skórze. Takie zmiany (jak i te bardziej nasilone) wymagają pilnego zgłoszenia się do lekarza.
