Praktyczne porady dla matek i ojców. Przeczytaj, co powinni wiedzieć rodzice o zdrowiu dziecka.

Sen z problemami

    Częstym problemem rodziców jest zbyt krótki i przerywany sen małych dzieci.

Pytają: kiedy się wreszcie wyśpią? Pediatra może zapewnić, że już niedługo, jak tylko dzieci zaczną chodzić do szkoły. Wtedy nie będą ich budzić, ale to nie oznacza, że problem zniknie.

     Zalecany czas snu w pierwszych trzech miesiącach życia wynosi 14 - 17 godzin, u starszych niemowląt 12 -15 godzin. Najmłodsze maluchy potrafią ucinać liczne krótkie drzemki, które nie są doceniane i nie zaliczane do snu dobowego przez opiekunów. Warto je wszystkie zapisywać, podobnie jak sen dłuższy, zsumować i dopiero wtedy wyciągać wnioski o jego ewentualnym niedoborze. W tej grupie wiekowej najczęściej do zaburzeń snu prowadzi lęk i kolka jelitowa, które są również ze sobą powiązane.

     Warto próbować uczyć dziecko zasypiania. Sposoby są różne, można próbować techniki zwanej "bedtime fading" czyli układanie dziecka do łóżka w chwili, gdy jego zachowanie wskazuje na możliwość zaśnięcia, a następnie stopniowe przesuwanie tego momentu do pożądanej pory. Proszę pamiętać, że zapotrzebowanie dobowe na sen małego misia jest ograniczone. Jeśli będzie zbyt dużo snu w dzień, to nic dziwnego, że będą nocne imprezki.

O problemach ze snem niemowląt można doczytać w poradniku NIEMOWLĘ 2016.

     U przedszkolaków zapotrzebowanie na sen dobowy waha sie od 10 do 13 godzin. W tym wieku dzieci przeważnie mają już stabilny i silny rytm snu. W dni wolne budzą się więc spontanicznie, często ku niezadowoleniu rodziców, o tak samo wczesnej porze, jak w dni powszednie. Wyjątkowo "złośliwe" potrafią budzić się wcześniej.

     Znalezienie proporcji pomiędzy ogromnymi potrzebami dziecka i nieco mniejszymi jego rodziców jest wielką i trudną sztuką. Prostych rad nie wystarczy. Najważniejsze jest eliminowanie lęku i dodatkowych bodźców (telewizja itp.) szczególnie w godzinach wieczornych. Małe dzieci rytualnie oglądają telewizję na dobranoc. Bajeczkę lepiej oglądać przed kolacją, a nie po niej. Jeszcze lepiej maluchom bajki poczytać i to tylko te optymistyczne, o dobrych ludziach czy zwierzątkach. Koszmary senne wybudzają. Nie możemy zapominać, że zjadanie późnych kolacji jest niezdrowe również dla snu. Nie dla wszystkich jest oczywiste, że sypialnia powinna mieć dopływ świeżego powietrza a nie tytoniowego dymu.

     Dziecko musi oddychać nosem, również w nocy. Blokada nosa z powodu przerostu migdałka gardłowego lub alergicznego nieżytu nosa a nawet zwykłego kataru uniemożliwia zaznanie przyjemności WYSYPIANIA. Chrapanie może poprzedzać jeszcze gorsze zaburzenia - bezdechy senne.

     W ciągu dnia proponuję poznawanie zasad obowiązujących w życiu społecznym. Dziecko powinno mieć świadomość, że ograniczenia dowolności zachowań nie tylko je obowiązują. Warto pokazać, że nawet samochodzik musi się zatrzymać, gdy ma czerwone światło. Miłość, spokój, czułość i radość w nauce życia są konieczne, ale agresji i bezsensownych żądań nie można tolerować.

     Znacznie częściej rodzice nie dostrzegają zaburzeń snu u dzieci starszych.

     Dzieci szkolne potrzebują do wyspania 9 -11 godzin. Po 13 roku życia zapotrzebowanie na sen skraca się do 8 - 10 godzin.

     U dzieci i nastolatków niedostateczna długość i jakość snu mają bardziej niekorzystne konsekwencje zdrowotne niż u dorosłych. Wynika to z faktu, że dzieci potrzebują znacznie więcej snu. Ponadto sen u dzieci pełni jeszcze dodatkowe funkcje związane z prawidłowym rozwojem intelektualnym i emocjonalnym. Dzieci, które nie śpią wystarczająco długo są bardziej narażone na problemy z koncentracją, nauką, zachowaniem w domu i w szkole, a także cierpią na zaburzenia zdrowotne i nastroju. Dlatego dzieci podejrzewane o nadpobudliwość psychoruchową z deficytem uwagi (ADHD) oraz z trudnościami w nauce szkolnej i zaburzeniami regulacji emocji powinny mieć oceniony sen.

     Aby ocenić, czy czas snu osoby dorosłej jest odpowiedni do jej potrzeb, wystarczy zapytać, czy jest wyspana i czy dobrze się czuje w ciągu dnia. U dziecka należy natomiast zwrócić uwagę na chęć do porannego wstawania codziennie rano o tej samej porze, oraz policzyć godziny jego snu.

     U dziecka budzonego przez rodziców o godzinie 7 rano pory chodzenia spać powinny orientacyjne kształtować się następująco:

dziecko 5-letnie – 19:30,  6-letnie – 20:00,  7-letnie – 20:15,  8-letnie – 20:30,

9-letnie – 20:45, 10-letnie – 21:00, 11- i 12-letnie – 21:15.

Rzadko słyszę, że dzieci rzeczywiście chodzą spać tak wcześnie.

     Na niedobór snu szczególnie narażone są nastolatki, które często zasypiają po północy. Mają więcej nauki, ale też zbyt długo zwlekają z odrabianiem lekcji. Niepożądana przed zaśnięciem wzmożona aktywność umysłowa nie wynika tylko z uczenia się. W tym czasie rozkwita internetowe życie towarzyskie. Jak nie kontakty z rówieśnikami przez media społecznościowe, to przynajmniej gry komputerowe lub wyszukiwanie ciekawych tematów w internecie. Korzystanie z monitorów telewizyjnych, komputerowych lub podobnych szczególnie niekorzystnie stymuluje mózg, a także może zmniejszyć poziom melatoniny, hormonu ważnego dla regulacji procesu snu. Udowodniono, że korzystanie z jakichkolwiek urządzeń ekranowych na godzinę przed snem zwiększa odsetek nastolatków zgłaszających problemy z zaśnięciem. Zasypianie może utrudniać nadmierna aktywność sportowa bezpośrednio przed snem. Powinni pamiętać, że wysiłek fizyczny jest konieczny, ale podobnie jak intelektualny, nie przed zasypianiem.

 

     KONIECZNOŚĆ ODSYPIANIA W WEEKENDY jest pierwszym objawem, że dziecko cierpi na niedobór snu. Takie odsypianie nie jest wystarczające do zmniejszenia deficytu snu, a poza tym prowadzi do osłabienia rytmu dobowego. Nic dziwnego, że pojawiają się trudności we wstawaniu rano na zajęcia szkolne.

     Jakie są przyczyny zaburzeń snu? Koniecznie trzeba się zastanowić nad tym problemem. Rodzice powinni zrobić wszystko co możliwe, aby sen dzieci był prawidłowy.

     PAMIĘTAJMY

     Niedobór "zdrowego" snu osłabia sprawność intelektualną. Permanentne NIEDOSYPIANIA wiążą się z zaburzeniami uwagi, zachowania i problemami w nauce. Niedobór snu zwiększa także ryzyko wypadków, urazów, nadciśnienia, otyłości, cukrzycy i depresji. Spada odporność. Dziecko będzie częściej chorować i również z tej przyczyny znowu gorzej spać, znowu częściej chorować itd., w koło Macieju.

    Regularne przesypianie zalecanej liczby godzin sprzyja: poprawie uwagi, zachowania, wyników w nauce, pamięci, regulacji emocjonalnej, jakości życia oraz zdrowia umysłowego i fizycznego. Warto więc aby biznes plan dnia uwzględniał godziny snu, z tego co mniej istotne należy rezygnować.

    Jednakże wiemy, że co za dużo to niezdrowo. Systematyczne przesypianie zbyt dużej liczby godzin może się wiązać np. z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, otyłością i zaburzeniami umysłowymi. Więc bycie śpiochem też nie jest zdrowe. Jak zawsze proporcje są sztuką dobrego życia.

    Ponadto pojęcie niedoboru snu jest osobniczo zmienne. Czytając biografie słynnych ludzi możemy zorientować się, że nie tylko późno zasypiali, ale że nieprzyzwoicie wcześnie wstawali.

 


 

 

O mnie

Marek Pleskot

Jestem pediatrą od ponad 30 lat. Przez 14 lat uczyłem studentów i specjalizujących się lekarzy w Warszawskiej Akademii Medycznej, od 22 lat prowadzę gabinet pediatryczny w Podkowie Leśnej. Wiem o co pytają rodzice i wiem czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

Popularne porady

Lepiej być optymistą czy pesymistą?

 Niektórzy uważają, że pesymiści żyją dłużej

SUKCES z wyboru

Góra górze nierówna

© 2015 pediatraodpowiada.pl. Porady dla rodziców i opiekunów dzieci